Home » 2016 » Styczeń

Pułapki w umowach deweloperskich

Pułapki w umowach deweloperskichZakup mieszkania to jedna z najważniejszych decyzji w naszym życiu. Nie ma się czemu dziwić, bo nie można tu zapominać o tym, że wiąże się to rzecz jasna z dość dużym nakładem finansowym. Zazwyczaj zdarza się tak, że zakup takiego mieszkania deweloperskiego w Zabrzu, Warszawie, Krakowie czy jakimkolwiek innym mieście jest sfinansowany z kredytu hipotecznego, a ten nieraz spłacamy do końca naszych dni, bo maksymalny okres kredytowania wynosi tutaj aż trzydzieści lat. Zrozumiałe zatem jest, że obawiamy się o to, czy aby deweloper nas nie oszuka, a podkreślmy, że pułapek w umowach deweloperskich nie brakuje. O jakich pułapkach należy pamiętać?

Umowa przedwstępna

Za przykład weźmy sobie Zabrze, gdyż mieszkania deweloperskie w Zabrzu pojawiają się jak przysłowiowe grzyby po deszczu. Kiedy nasze mieszkanie jest jeszcze w fazie budowy, deweloper zawiera z nami umowę przedwstępną. Często ma ona formę cywilno-prawną. Dla naszego bezpieczeństwa należy zadbać o to, aby miała ona formę aktu notarialnego. Wprawdzie jest to większy koszt, ale przy wydatkach rzędu kilkuset tysięcy złotych kolejne kilka nie powinno mieć wielkiego znaczenia.

Odstąpienie od umowy

W umowach mieszkań deweloperskich w Zabrzu, choć tylko w tych, które są wznoszone przez mniejsze firmy deweloperskie, widnieje zapis wysokich kar za odstąpienie od umowy. Jeśli klient podpisze umowę przedwstępną nie może od niej odstąpić. Nawet jeśli do budowy zostaną użyte tańsze zamienniki. Oczywiście będzie tak tylko wtedy, jeśli taka informacja pojawiła się we wcześniejszej umowie. Dlatego też należy je dokładnie czytać.

Odbiór

Uważać należy też na odbiór mieszkania. Deweloperzy, którzy oferują nam mieszkania deweloperskie w Zabrzu często zaznaczają, że jeśli klient nie stawi się w odpowiednim czasie po odbiór mieszkania, uznaje że jest ono wykonane prawidłowo i nie ma do niego żadnych zastrzeżeń.

Czy mieszkanie może być inwestycją?

Czy mieszkanie może być inwestycją?W XXI wieku, mimo iż tylko nieliczni posiadają większą ilość gotówki, nie łatwo jest im znaleźć dobry i przede wszystkim bezpieczny rynek inwestycyjny. Zazwyczaj jest tak, że pewne inwestycje dają niewielką stopę zwrotu, a te naprawdę rentowne są już o wiele bardziej ryzykowne. Jak wypada pod tym względem rynek nieruchomości? Wydaje się, że jest to dobra opcja dla wszystkich tych, których zwykłe lokaty nie zadowalają.

Inwestycja z gwarantowaną stopą zwrotu

Nie mówimy tu jednak o kupnie mieszkania i jego wynajęciu. Otóż prześwietlmy mieszkania, które oferują nam tak zwaną inwestycję z gwarantowaną stopą zwrotu. Czym w związku z tym jest ta gwarancja? Przyjrzyjmy się jej na przykładzie mieszkań w Mikołowie, a więc niewielkim miasteczku na Śląsku.

Zacznijmy od tego, że nie jest to szczególnie atrakcyjna turystycznie miejscowość, a w związku z tym także i same mieszkania powinny być tu nieco tańsze. W tym przypadku nabywamy deweloperskie mieszkania w Mikołowie i pozostawiamy je do dyspozycji dewelopera. Dlaczego? Otóż to on będzie nimi w naszym imieniu zarządzał i je wynajmował. My możemy się z tego tytułu tylko cieszyć zyskiem. Na ogół jest to dobra inwestycja, bo gwarantuje nam od 5 do nawet 10% zwrotu w sakli roku.

Nie dla wszystkich

Kto w związku z tym może skorzystać z inwestycji w takiej formie? Oczywiście na zakup mieszkań w Mikołowie w takiej wersji nie mogą zdecydować się ci, którzy nie mają stałego dachu nad głową. W tym mieszkaniu przebywać możemy bowiem maksymalnie kilka tygodni w przeciągu całego roku.